wtorek, 24 kwietnia 2012

1. powoli, powoli brnę w stronę stopnia, na dniach skończę pierwszą z dwóch książek po polityce,

"Jestem przekonana, że nieliczne kobiety, które tak jak ja znajdują się na pozycji <<liderów>>, są bardzo, ale to bardzo dobre w tym, co robią."

Kobiety, nie bójcie się podejmować trudnych decyzji, działajcie samodzielnie, używajcie kobiecego instynku i odrobiny zdroworozsądkowego myślenia. Mogę się założyć, że kobiety są lepszymi liderami.
(Nie ta wypowiedź wcale nie była obrzydliwie feministyczna) ;)

2. Próbowałam się zabrać za "Imię Róży" jest ciężkie, pomijając fakt, że wprowadzenie bardzo długie, a następnie temat się tylko pogłębia, może będzie dobre. Jest bardzo ciężko, klasztor, zabójstwa i te klimaty.

Trzymajcie za mnie kciuki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz