Jestem pewna, że to co umieściłam niżej może powiedzieć niejedna kobieta, dlatego ZHP wygląda jak wygląda, dlatego kobiety podbijają świat i z tego powodu kobiety są SUPER, bo się nie boją wyzwań. Prowadzą domy, drużyny i pracują na raz (pozdrawiam dh Anię) Jestem dumna z tego, że jestem kobietą. I życzę innym kobietom, aby też zyskały wiarę w siebie i były dumne!
I dalej już się zaczynam rozpisywać po co dlaczego i jak to się stało, że tu jestem dziś. Otóż dziś poszłam na trening. Zdanie, które za chwilę zakreślę: LUBIĘ BYĆ CZYJĄŚ AMBICJĄ. Kocham to i teraz apel do płci męskiej.
Drodzy mężczyźni, chłopaki, chłopcy czy jak Was tam nie nazwać.
Wbijcie sobie to RAZ na ZAWSZE uwaga, zaczynam.
Mam 155cm wzrostu, ale to mnie nie wyklucza, naprawdę, wciąż jestem człowiekiem. Ćwiczę intensywnie na to by wyglądać i czuć się tak jak się czuję i wyglądam teraz. Mam kobiece kształty, ale pod nimi są mięśnie, a pod mięśniami chowa się moja ambicja. Jeśli wiem, że moge zrobić coś od Ciebie lepiej, to na pewno będę do tego dążyć. I wtedy oleję schematy, wiek, staż i wszystko. Jak mam cel to chcę do niego dotrzeć.
Kolego z treningu, nie wiem kim jesteś. Mogę sobie domyślić, nie chce mi się. Nie jestes dla mnie aż takim wyzwaniem. Podziwiam w Tobie to, że przestrzegłeś zasad kultury i wstałeś gdy chcialam się przywitać. Bardzo to szanuję. Podoba mi się też to, że cały trening byłam Twoją Ambicją. Z niedowierzaniem patrzyłeś na to co robię i ja na to tak patrzyłam. Nie ćwiczyłam ponad tydzień. I co? Wciąż kopię na wysokość mojej głowy, uśmiecham się cały czas przy wykonywaniu uderzeń które komuś mogłyby nabić sińce na kilka(naście) dni.
Drodzy Mężczyźni życzę Wam z całego serca, abyście WY byli moją ambicją, a nie ja Waszą.
Zakochane w Was na zawsze, po uszy i z całego okrutnie złośliwego serca
Wasze niepozorne Słońce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz