Spektakl wystawiany w Narodowym, jednak w formie takiej jak są sztuki w Och-teatrze. Scena po środku, widownia po obu stronach. Aktorzy, ich gra, sam zamysł, to wszystko było GENIALNE.
Zakochałam się w postaci oraz aktorze który grał Gustawa, naprawdę. Trzpiot z niego! ;)
Przyszłość daleka,
Póki jesteśmy młodzi, wszystko jest przed nami...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz